piszę tu już nieczęsto. zastanawiałam się, czy wyrzucić ten blog z zasobów sieci. jednak go zostawiam.

to miejsce jest w tym momencie jak muzyka sprzed lat. cały świat idzie do przodu, Internet jest wykorzystwany na co raz nowsze sposoby. chcę, by to miejsce zachowało swój charakter, który tworzył się przez lata i jest zgodny z podstawową funkcją bloga, którą dla mnie jest możliwość opublikowania czegoś od siebie tak, by każdy mógł to przeczytać i odpowiedzieć. to chyba już staromodne. teraz blogi zakłada się, by zarobić kasę albo zareklamować się, publikując specjalistyczne artykuliki w formie notek blogowych. chcę zachować tę staromodność. i będę pisała co u mnie, bo wiem, że z ciekawości czasami zaglądnie tu ktoś mi znajomy, z kim dawno już nie rozmawiałam. :)

co u mnie?
- bezrobocie, w głowie się kotłuje od pomysłów ale jeszcze żadnego owocu nie wydałam. składam aplikacje, na razie wszystkie na nie.
- byłam w pd Chorwacji i Czarnogórze przez 3 tygodnie z rodziną, było bardzo miło, a Czarnogóra mnie zafascynowała swoją różnorodnością i pięknem
- nagrywam krótkie motywy muzyczne, które przychodzą mi do głowy. może kiedyś coś z tego zrobię? może niedługo?
- stęskniłam się za wieloma osobami, z którymi utrzymywałam kontakt na studiach, a które teraz są zajęte i nie mają czasu na spotkanie albo nawet na odebranie telefonu. jeśli jesteś jedną z nich, to proszę odezwij się do mnie. bardzo się ucieszę :)