ziemny blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

Szczęśliwość, to dni płynące na istnieniu i poczucie zjednoczenia z wszechrzeczą.

z tego wynika brak strachu
odnaleźć w sobie ciszę :)
i tworzyć! tworzyć fraktalnie nowe (jak inaczej?)

studentom: powodzenia w sesji, będzie dobrze

to już kolejny raz słychać chrupanie na tej stronie. niech mu będzie. ale potem sami sobie chrupcie ;) (dorośli jesteście, nieprawdaż..)

Jeśli ruch wstrzymasz – nie będzie go wcale, spokój zniweczysz – niepokój powstanie.

i jak – smakowało?
dobranoc Syreny, Baranki, Małe Książęta.. :)

Droga jest poza przestrzenią i czasem, jedna jej chwila równa jest wieczności.
ciasteczko na dziś spoglądające na wczoraj i zakorzenione w myśli o nieskończoności chwili

chaos deterministyczny górą
dziwne to wszystko i niesamowite

mędrzec w cieniu drzewa..

Jeśli przywiążesz się do czegokolwiek, od razu zejdziesz z drogi na manowce.

!

Gwiazdy niczym kwiaty kwitną i umierają – każdy z nas jest gościem nieboskłonu. –> wróżba z ciasteczka chińskiego, niezwykle pocieszająca jak na chwilę obecną, przywołuje napisaną bajkę o miłości. Przypomina o samotności. Oswaja. Jakby było się czego bać.
a ja wciąż jak linoskoczek
Bicz, sznur, wół i człowiek w równym stopniu należą do Pustki. –> znowu ciasteczko, znowu trach! i prostota. funkcja płatów czołowych wydaje misię coraz bardziej zagadkowa, zastanawiam się coraz częściej czy mam je po to by komplikować sobie i innym życie. ale ja w końcu jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce. a co jest ludzkie?

być tancerzem w tańcu życia, w tańcu z chaosem, kto stanie w miejscu łudząc się że cokolwiek jest stabilne, lub kto stanie nie chcąc odchodzić w strachu – ginie. życie to wojna, jak powiedział jedyny w swoim rodzaju Samozwańczy Góral Nizinny. wojna o siebie. wojna z duchami i nożami.

zatem módlmy się: niech aktywne perełki spokoju dodadzą nam energii, żeby olać co niepotrzebne a wspomóc to co warte wspomagania. niech każdy z nas kocha naturę każdego stworzenia, które napotka!

płonę..

ps. i oby wszystko było tak proste jak w tym rozrywkowym ciasteczku które przed chwilą schrupałam: Kontinuum nieskończoności to jedynie pojęcie, którego nikt nie rozumie.

hehe :)

prywatnie

2 komentarzy

osobiście czuję się spokojnie szczęśliwa. ze spokojnej szczęśliwości rodzi się we mnie aktywna szczęśliwość – jedno drugiemu nie przeszkadza. takie słowo dziś mnie dopadło: pradawny. coś w tym jest! jak niski dźwięk .. wspólnota z jądrem ziemi

Gdy się nie rozumie śmierci, życie może być bardzo pomieszane.
Śmierć jest tak blisko jak nasz oddech.

Narodziny i smierć
„No Ajahn Chah”
www.vipassana.prv.pl

ciało jak klepsydra
odmierza czas
wdech – wydech

życie nie po to tylko jest by brać
życie nie po to by bezczynnie stać
ale by żyć siebie samego trzeba dać

płonę


  • RSS